Celuch "show"

W sobotnie przedpołudnie w meczu XIV kolejki III Ligi, Stal po bardzo dobrej grze, pokonała Piasta Żmigród 3:0 i tym samym zanotowała drugą wygraną z rzędu. Hat trickiem w tym meczu popisał się Damian Celuch ale na brawa zasługują wszyscy zawodnicy, którzy zagrali bardzo dobre zawody.

Pierwsza połowa w której obie drużyny skupiły się głównie na grze obronnej nie była porywającym widowiskiem a akcje podbramkowe można było policzyć na palcach jednej ręki. Zaczęła się ona dla nas dość pechowo bo już w 5.minucie, kontuzji doznał Stitou i musiał opuścić boisko. W zamian na murawie zameldował się Paszek i już praktycznie w pierwszej akcji popisał się koncertową obroną, w której wygrał pojedynek sam na sam z zawodnikiem gospodarzy (notabene, który był na ewidentnym spalonym). Po kilku minutach przewagi Piasta do głosu doszli nasi zawodnicy, którzy wykonali kilka dośrodkowań w pole karne rywali – ale nie zakończyły się one strzałami na bramkę. Groźnie było także w 27.minucie, kiedy to faulowany w odległości około 25 metrów od bramki był jeden z naszych zawodników ale strzał Gajdy – ręka tuż przy linii pola karnego zablokował jeden z rywali. Poprawka Szubertowskiego – niestety minęła poprzeczkę gospodarzy. Od 30 do 37.minuty to znowu przewaga miejscowych. W 31.minucie po stracie piłki w środku boiska gorąco zrobiło się pod naszą bramką ale sytuację w polu karnym wyjaśnił Pożarycki. Najlepszą okazję gospodarze mieli po złym wybiciu piłki przez Paszka, która trafiła w rywala i przeszła około metra obok słupka. W końcówce tej części na bramkę rywali uderzał jeszcze Gajda (nie clenie) oraz Celuch (bramkarz obronił).

Drugą połowę ponownie lepiej rozpoczęli miejscowi, którzy w 47.minucie stworzyli sobie klarowną okazję do strzelenia gola, ale ponownie „kapitalnym” wślizgiem popisał się Pożarycki, blokując uderzenie rywala z linii pola karnego! Groźnie pod bramką Paszka było także w 52.minucie ale nie do przejścia był wczoraj Pożarycki, który ponownie czyściutkim wślizgiem – wybił piłkę na róg. Po kilku minutach dobrej gry Piasta od około 55.minuty do głosu doszli „żółto-niebiescy”, którzy zaczęli grać jak z nut! Z wielkim spokojem w defensywie i przy rozegraniu, bez strat i skutecznie! W 56.minucie mogło i powinno być 1:0 dla Stali ale świetnego podania Gajdy, nie wykorzystał Celuch, który będąc oko w oko z bramkarzem trochę się pospieszył ze strzałem i golkiper Piasta nie miał problemów z jego obroną. Ale co się odwlecze to nie uciecze. W 65.minucie ten sam zawodnik został obsłużony świetnym, prostopadłym podaniem od Gajdy i nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce rywali. Chwilę po golu, bardzo ładną akcją popisał się Gajda, który minął kilku rywali i wpadł w pole karne, po czym zagrał do wbiegającego Stępnia – ale w ostatniej chwili jeden z gospodarzy wybił piłkę na róg! W 68.minucie strzał z dystansu Piasta na róg wybił Paszek a dośrodkowanie po lekkim zamieszaniu udało nam się wybić. Cztery minuty później w polu karnym Piasta, piłkę głową odgrywał Stępięń ale i tym razem w ostatniej chwili obrońca uprzedził naszego zawodnika i skończyło się jedynie na rzucie rożnym. W 79.minucie Stal miała rzut wolny z boku boiska. Do piłki podszedł Gajda i mocno zagrał w pole karne wywali. Piłka odbiła się od nogi jednego z nich i po rękach bramkarza trafiła w poprzeczkę ale spadła wprost pod nogi Celucha, który dopełnił formalności! Ten sam zawodnik pogrążył swoją byłą drużynę (warto zwrócić uwagę na zachowanie Celucha, który nie celebrował zdobytych goli) w 86.minucie, kiedy to głową wykończył kapitalne dogranie Cieślika! W końcówce gospodarze mieli jeszcze dwa stałe fragmenty gry (wolne) ale przy pierwszym na posterunku był Paszek a drugi był bardzo niecelny.

Może niewielu w to wierzyło, ale Stal po bardzo dobrym meczu, przywiozła ze Żmigrodu, komplet punktów! Zagraliśmy naprawdę bardzo dobre zawody, zarówno w defensywie (drugie z rzędu czyste konto) jak i ofensywie. Co prawda błędy też nam się jeszcze zdarzały ale widać, iż gra i forma idzie w górę. Brawo chłopaki! 

III Liga gr. 3, XIV kolejka

Piast Żmigród – Stal 0:3 (Celuch x3)

Kartki: Szubertowski (ż), Cieślik (ż)

Sędzia: Robert Kowalczyk (Śląski ZPN)

Widzów: 400

Stal: Stitou (10' Paszek) – Maj, Pożarycki, Sosna, Szubertowski – Gajda, Kuriata, Celuch, Poręba (61’ Stępień), Cieślik (87’ Lipiński) – Żegleń (76’ Kulczycki). Trener: Piotr Jacek.