Podsumowanie rundy jesiennej

Kilka dni temu podsumowaliśmy rok 2018 a dzisiaj natomiast zamieszczamy szczegółowe podsumowanie minionej rundy. Jak ona była każdy wie, słaby początek i dość dobra końcówka w której udało się „nazbierać” kilka punktów i odskoczyć od strefy spadkowej. Szczęście nam w niej nie dopisywało (szkoda kilku punktów straconych w końcówkach) ale jak wiadomo suma szczęścia zawsze wychodzi na „zero” więc liczymy na jego powrót wiosną.

W rundzie jesiennej w „żółto-niebieskich” barwach na boiska III ligi wybiegło dwudziestu pięciu zawodników a najwięcej czasu na nich spędził Dawid Pożarycki. Ponad 1000 minut na murawie spędziło jeszcze czterech zawodników.

Rundę jesienną zakończyliśmy z dwudziestoma punktami na koncie i dwunastym miejscu w tabeli. Co ciekawe większość z nich (11) zdobyliśmy w meczach wyjazdowych! Stadion Miejski w Brzegu, okazał się bardzo gościnny ale też bezkompromisowy. Z ośmiu domowych meczów wygraliśmy trzy i aż pięć przegraliśmy.

W minionej rundzie nasza drużyna wygrała sześć meczów, dwa zremisowała i aż dziewięć przegrała. Małym pocieszeniem jest fakt, iż oprócz wysokiej przegranej z Miedzią II Legnica (0:5) pozostałe mecze były „na styku” a kilka przegraliśmy przez brak koncentracji w końcówkach i lub przez brak przysłowiowego piłkarskiego szczęścia (i błędy sędziów).

Rundę jesienną zakończyliśmy z 27 golami na koncie a najlepszym strzelcem drużyny został Damian Celuch. Z jedenastoma golami, nasz pomocnik został także wiceliderem klasyfikacji strzelców naszej grupy, ustępując o dwa trafienia liderowi Mariuszowi Szuszkiewiczowi (Górnik Polkowice). W minionej rundzie nasza drużyna zdobyła dwa gole z rzutów karnych (oba autorstwa Damiana Celucha) i straciła jednego gola samobójczego (Dawid Pożarycki).

Jak pokazują statystyki zdobytych goli, dość słabo w naszym wykonaniu wyglądały pierwsze połowy w których zdobyliśmy jedynie sześć goli! Najlepsze w tym aspekcie były ostatnie dwa kwadransy w których strzeliliśmy aż siedemnaście goli!

Niestety ofensywna gra w końcówkach przekładała się także na dużą liczbę straconych goli których w ostatnich trzydziestu minutach meczów straciliśmy, aż 13.

Najlepszym „asystentem” w rundzie jesiennej został Tomasz Gajda, który aż sześciokrotnie swoim podaniem otwierał drogę do bramki swoim kolegom. Po trzy asysty zaliczyło dwóch zawodników – Mateusz Cieślik oraz Bartłomiej Kolanko.

W poprzedniej rundzie nasi zawodnicy „złapali” 33 żółte kartki i jedną czerwoną (Mateusz Dychus, Ślęza Wrocław). Najczęściej „żółtymi kartonikami” upominani byli Mateusz Cieslik oraz Igor Nahornyi (po cztery razy).

Czystych kont jesienią zanotowaliśmy czterokrotnie a obaj nasi bramkarze zaliczyli ich po dwa.

Tak wygląda runda jesienna w liczbach, które pokazują, iż zdecydowanie za dużo goli tracimy. Pod względem strzeleckim nie wygląda to źle ale na pewno może być zdecydowanie lepiej.

Ps. Statystyki nie obejmują przegranego walkowerem meczu z MKS Kluczbork.