Wygrywamy z Wartą Gorzów

W XIII kolejce III Ligi, Stal po golu Damiana Celucha, pokonała Wartę Gorzów 1:0 i tym samym zainkasowała trzy punkty. W dzisiejszym meczu nasza drużyna była zdecydowanie lepsza ale niestety wciąż nieskuteczna, na szczęście w końcu padł upragniony gol i punkty zostały w Brzegu.

Trudny był to mecz, ponieważ Warta Gorzów całą drużyną, cofnęła się na własną połowę i czekała na kontry. Stal zmuszona została do gry w ataku pozycyjnym i całkiem nieźle nam to wychodziło, niestety tylko pola karnego. Stalowcy wrzucali mnóstwo piłek w pole karne, raz z prawej strony innym razem z lewej ale niestety brakowało naszym zawodnikom precyzji lub dobrze ustawieni byli obrońcy Warty. Po raz pierwszy groźnie pod bramką rywali zrobiło się w 5.minucie, kiedy to strzał Żeglenia o centymetry minął słupek bramki Warty. Dwie minuty późnej z dystansu uderzył Celuch ale z tym strzałem poradził sobie golkiper przyjezdnych tak jak w 10.minucie po strzale Stępnia. Warta po raz pierwszy zagroziła Stali w 12.minucie, po rzucie rożnym – ale na posterunku był Stitou, który pewnie poradził sobie ze strzałem rywala. W 19.minucie straciliśmy piłkę przy wyprowadzaniu z własnej połowy i przed świetną okazją stanął jeden z rywali ale na nasze szczęście fatalnie przestrzelił. W kolejnych minutach nasi zawodnicy wciąż próbowali ale zawsze brakowała kropki na „i”. W 23 minucie Gajda zagrał w pole karne, żaden z naszych zawodników nie przeciął jego zagrania. Goście swoich szans próbowali głownie ze stałych fragmentów tak jak w 32.minucie, kiedy to strzał rywala na róg wybił Stitou. Po dośrodkowaniu z kornera w naszym polu karnym się „zagotowało” ale w końcu wybiliśmy piłkę. W końcówce na bramkę Warty uderzali jeszcze Gajda (niecelnie) oraz Cieślik (obronił bramkarz) i ta część zakończyła się wynikiem 0:0.

Drugą połowę tak jak i pierwszą z większym animuszem rozpoczęli nasi zawodnicy i w dwóch pierwszym minutach stworzyli sobie dwie okazje. Najpierw niewiele zabrakło Gajdzie, którego strzał z dystansu minimalnie przeleciał nad poprzeczką a chwilę później uderzenie Żeglenia – o centymetry minęło słupek! Goście tak jak i w pierwszej części znowu nastawili się na stałe fragmenty gry i głównie z nich zagrażali bramce strzeżonej przez Stitou. W 53.minucie po rzucie wolnym piłkę złapał Stitou tak jak i w 59.minucie także ze stałego fragmentu. W 61.minucie na strzał zdecydował się Cieślik i ponownie zabrakło milimetrów do tego aby piłka zatrzepotała w siatce rywali! Siedem minut później, w świetnej sytuacji znalazł się Celuch ale i tym razem piłka nie wpadła do siatki! W 73.minucie rywale mieli chyba najgroźniejszą sytuację, kiedy to jeden z nich oddał strzał w kierunku bramki, piłka odbiła się jeszcze od naszego obrońcy ale ponownie na posterunku był Stitou! W 79.minucie nasi zawodnicy w końcu dopięli swego! Piłkę na linii „16” otrzymał Celuch i upadając zdołał jeszcze oddać strzał który w końcu zatrzepotał w siatce! Chwilę po golu nasi zawodnicy znowu stanęli przed szansą na gola ale tym razem w sobie tylko wiadomy sposób piłkę nogami wybronił bramkarz rywali a dobitkę z linii bramkowej wybił obrońca gości! W 88.minucie świetnym strzałem z wolnego popisał się Gajda ale także golkiper Warty – pokazał spore umiejętności broniąc ten strzał. W 89.minucie ponownie szczęście uśmiechnęło się do przyjezdnych, bowiem techniczny strzał Danielika, trafił w słupek! W ostatniej akcji meczu Warta wykonywała rzut wolny ze środka boiska ale nasi zawodnicy poradzili sobie z nim i po chwili sędzia „gwizdnął” po raz ostatni i nasi zawodnicy mogli odtańczyć taniec zwycięstwa.

Znowu nerwy były do końca bo chociaż byliśmy lepsi to jednak prowadzenie jednym golem zawsze powoduje nerwową końcówkę. Na szczęście Stalowcy, dobrze dzisiaj grali w obronie za co wielkie brawa. Krótko podsumowując – wygrana zasłużona a zwycięzców się nie sądzi.

III Liga, gr. 3, XIII kolejka

Stal – Warta Gorzów 1:0 (Celuch)

Kartki: Maj (ż), Gajda (ż)

Sędzia: Andrzej Urban (Dolnośląski ZPN)

Widzów: 250

Stal: Stitou – Maj, Sosna, Pożarycki, Szubertowski – Gajda, Celuch, Poręba (62’ Danielik), Cieślik, Żegleń (75’ Kulczycki) – Stępień (57’ Nahornyi). Trener: Piotr Jacek.