Wysoka wygrana z Czarnymi Jelcz-Laskowce

W swoim drugim meczu sparingowym, Stal wysoko pokonała przedstawiciela wrocławskiej „okręgówki” Czarnych Jelcz-Laskowice 7:2.

Przewaga Stali w dzisiejszym meczu była widoczna, zwłaszcza w drugiej połowie, kiedy to zaaplikowaliśmy rywalom aż pięć goli tracąc tylko jednego. Nasi zawodnicy pokazali dzisiaj kilka akcji, po których ręce same składały się do oklasków ale nie ustrzegli się także „głupich” błędów. Czarni zagrali bardzo ambitnie i dopóki starczyło im sił dzielnie stawiali opór „żółto-niebieskim”.

I połowa.

Stal: Szermach – Jurek, Sikorski, Maj, Żmuda, Zalewski, Nowacki, Januszkiewicz, Bronisławski, Lipiński oraz zawodnik testowany.

Pierwszą część meczu zaczęliśmy od ataków na bramkę rywali ale pierwszego gola zdobyli goście. W 10 minucie jeden z nich strzałem z pierwszej piłki pokonał Szermacha. Na odpowiedź naszych zawodników czekaliśmy do 22 minuty, kiedy to pięknym lobem wyrównał Januszkiewicz. Cztery minuty później na 2:1 wyprowadził nas, strzałem głową testowany zawodnik.

II połowa:

Stal: Krężel – Kolanko, Sikorski, Kochański, Żmuda (66’ Maj), Jurek (66’ testowany), Zalewski, Nowacki (66’ Bronisławski), Gajda, Szymkowiak, Dychus.

W tej części zdominowaliśmy rywali, którzy mieli ogromne problemy z konstruowaniem akcji. Strzelanie na początku tej części rozpoczął Żmuda, który wykończył podanie Nowackiego. W 53 minucie najlepiej w polu karnym rywali odnalazł się Sikorski, który zdobył czwartego gola dla naszej drużyny. Dwie minuty później precyzyjnym strzałem z linii pola karnego popisał się Gajda i było już 5:1. Około 63 minuty po fatalnym błędzie naszego bramkarza goście zdobyli drugiego i jak się okazało ostatniego gola w tym meczu. Na 6:2 w 39 minucie podwyższył Dychus a strzelanie dwie minuty później zakończył Szymkowiak, który wykorzystał dokładne podanie Bronisławskiego.

Sparing nr 2

Stal – Czarni Jelcz-Laskowice 7:2

(Januszkiewicz, testowany, Żmuda, Sikorski, Gajda, Dychus, Szymkowiak)

Stadion Miejski w Brzegu.