Remis z Zagłębiem II Lubin

W meczu 13. kolejki III ligi Stal zremisowała w Lubinie z rezerwami Zagłębia 1:1. Punkt ten z jednej strony musimy szanować, bowiem do wyrównania doprowadziliśmy w 7. minucie doliczonego czasu gry, z drugiej jednak panuje niedosyt oraz poczucie niesprawiedliwości. Niestety prowadzący sobotnie zawody Piotr Szypuła zdecydowanie zaniżał poziom spotkania, podejmując wiele zaskakujących decyzji a także nie szczędząc kartek, w tym pochopnie wyrzucając z boiska Danielika w 60. minucie.

Pierwsza połowa sobotniego meczu nie była wielkim widowiskiem. Lepiej w spotkanie weszli gospodarze. W 5. minucie bardzo niecelną próbę podjął Lepczyński. W 11' Dychus mógł znaleźć się w niezłej sytuacji, ale nie zdołał dojść do prostopadłej piłki zagranej przez Krupnika. W 13' wykazać się musiał Stitou po jednym ze strzałów z dystansu. Minutę później dośrodkowanie Szubertowskiego trafiło do Celucha, ale ten w trudnej sytuacji strzelił obok bramki. W 22. minucie mieliśmy niemal kopię tej sytuacji, ale tym razem główka Celucha poleciała w środek bramki. Minutę później odpowiedzieli gospodarze, lecz uderzenie Więcka nie trafiło w naszą bramkę. Bardzo mocno, lecz tylko w środek bramki strzelił w 27. minucie Dychus zza szesnastki. W pierwszej połowie widzieliśmy jeszcze dwie niezłe okazje lubinian - w 30' strzał będącego w niezłej okazji Sypka został zablokowany, a minutę później znakomicie pokazał się Stitou, wyciągając lecącą w okienko piłkę po strzale Macha.

Trener Domagała w przerwie dokonał dwóch zmian. W drugiej części gry znów przewagę mieli piłkarze Zagłębia. W 50. minucie próba Dudzińskiego została na szczęście zablokowana. Minutę później kolejną świetną interwencją uratował nas Amin - tym razem broniąc główkę Białka. Kontrowersyjne decyzje trójki sędziowskiej wprowadzały nerwowość na boisku, a zawodnicy obu drużyn nieraz zamiast skupić się na grze, wchodzili w dyskusje z arbitrem. W międzyczasie odnotować możemy dwa bardzo niecelne strzały - w 56. minucie Chodyny, a w 58. minucie Kuriaty. Niezwykle ważna w kontekście losów meczu decyzja zapadła w 60. minucie. To wtedy po jednym z ostrych starć na środku boiska pan Szypuła postanowił wyrzucić z boiska Karola Danielika. Żółto-niebiescy zawodnicy nie mogli się pogodzić z tą decyzją, a czy za ten faul należało się wykluczenie - każdy niech oceni na poniższym nagraniu. Paradoksalnie, grając w dziesiątkę stwarzaliśmy większe zagrożenie pod bramką rywali niż wcześniej. Znakomitą okazję na trafienie miał Niewieściuk w 66. minucie. To wtedy po wrzutce Gajdy z wolnego przestrzelił z najbliższej odległości. Gospodarze również kilkakrotnie wchodzili w nasze pole karne, ale udawało nam się oddalać zagrożenie. W 78. minucie ekipa trenera Buczka dopięła swego. Sypek zagrał do Błażeja Czubana, a ten wbiegł w nasze pole karne i ze spokojem, płaskim strzałem pokonał naszego bramkarza. W 85. minucie mecz mógł zamknąć Białek, ale uderzenie naszego wychowanka grającego w Zagłębiu trafiło tylko w słupek. Prowadzący spotkanie Piotr Szypuła doliczył aż 8 minut do spotkania i w nich wydarzyło się bardzo dużo. W czwartej doliczonej minucie w pole karne rywali wrzucił Gajda, a główka Wejerowskiego nie była zbyt mocna, by trafiła do bramki. W szóstej doliczonej minucie z boiska usunięty został Czuban, który został upomniany drugim "żółtkiem". Stalowcy poczuli krew i choć czasu nie zostało zbyt wiele, zaatakowali rywali raz jeszcze, za co zostali nagrodzeni bramką. W siódmej doliczonej minucie wrzutkę Kamińskiego celną główką wykończył Wejerowski, zapewniając nam punkt.

Po końcowym gwizdku wszyscy mieliśmy mieszane uczucia. Z jednej strony powinniśmy docenić żółto-niebieskich za charakter i walkę do końca. Należy też przyznać, że nie było to najlepsze spotkanie naszej drużyny i bliżsi zwycięstwa byli gospodarze. Z drugiej zaś, sędziowanie pozostawiło sporo do życzenia i można się tylko zastanawiać, jaki wpływ na ostateczny rezultat miał arbiter. Wierzymy, że seria dziesięciu ligowych meczów bez zwycięstwa zostanie przerwana już w sobotę, kiedy naprzeciwko Stalowców stanie ekipa Rekordu. Już dziś zapraszamy na to spotkanie z wielką nadzieją na trzy punkty!

13. kolejka III ligi: Zagłębie II Lubin - Stal Brzeg 1:1 (Czuban 78' - Wejerowski 90+7')

Stal: Stitou - Krupnik (46' Danielik), Pożarycki, Niewieściuk, Szubertowski, Maj, Kuriata, Cieślik (46' Kamiński), Gajda, Dychus (78' Kuboń), Celuch (81' Wejerowski). Trener Marcin Domagała.

Żółte kartki (Stal): Maj, Kamiński, Stitou, Gajda, Kuriata, Dychus.

Czerwone kartki: Czuban (90', za dwie żółte) - Danielik (60', za faul).

Sędziował: Piotr Szypuła (Śląski ZPN).

Widzów: 60.